Dzisiaj jest: 6.10.2022, imieniny: Artura, Fryderyki, Petry
WYBIERZ JĘZYK

"Obiecuję ci szczęście"

Autor: Ewa Formella
Kategoria/cykl: Literatura współczesna
Stron: 304
Wydawca: Wydawnictwo Replika
Rok wydania: 2022
Ocena:
Kalina jest singielką z wyboru. Nie ma łatwych relacji z rodzicami, a do tego lubi zaglądać do kieliszka. Całe jej życie wywraca się do góry nogami, kiedy poznaje uroczą Tosię, córkę jej siostry, która w wyniku choroby zmarła. Kalina staje się jej opiekunką, a mała dziewczynka uczy ją wielu emocji.

Uwielbiam twórczość Ewy Formelli, która pisze przepięknie. Wbrew uroczej okładce książki, sama powieść nie jest słodka, wręcz mogłabym powiedzieć, że więcej w niej goryczy. Historia sama w sobie to jeden wielki ładunek emocji, które udzielają się również czytelnikowi.
Poznajemy Kalinę, która nie miała łatwego dzieciństwa, a która sama w dorosłym życiu nie stroni od alkoholu. Nie spotyka się z mężczyznami, nie tworzy z nimi związku, ponieważ przeszłość wciąż jej o sobie przypomina. Pojawienie się w jej życiu Tosi, która od razu skradła moje serce, nie tylko wywróci jej życie do góry nogami, ale tak naprawdę je odmieni. Antonina to bowiem urocza kilkulatka, która pragnie miłości i boi się ponownego porzucenia. Sama nie miała łatwego dzieciństwa, dlatego tak bardzo pragnie, aby ktoś ją kochał już na zawsze.
Jest również i Bronek, sympatyczny kolega z pracy Kaliny, który ma niezwykle dobre podejście do dzieci i niezliczone ilości dobroci w sercu. Zawsze pomocy, zawsze tuż obok, mężczyzna, któremu nie sposób się oprzeć.

Autorka napisała trudną powieść poruszającą problemy przemocy, alkoholizmu w rodzinie czy też braku zrozumienia i wsparcia w związku. Wszystko to zostało przedstawione w realny sposób. Fabuła została przeplatana pamiętnikiem Moniki, zmarłej siostry Kaliny, dzięki czemu kobieta lepiej poznaje swoją siostrę i dowiaduje się czegoś na jej temat.
Ewa Formella nie boi się poruszać ważnych tematów w swoich książkach. Pisze o rzeczach, które dla wielu mogłyby być uznane za tematu tabu. Nie ma co ukrywać, że alkoholizm w rodzinie, w której wychowują się dzieci, często ma swoje odzwierciedlenie w ich dorosłym życiu. I chociaż próbują z tym walczyć, nie zawsze im się to udaje.

Cała powieść jest słodko-gorzka, w której to te złe chwile przeważają. Promykiem dającym nadzieję na lepsze jutro i na to, że wszystko się może zmienić jest oczywiście Tosia. Mała dziewczynka, która w swoim życiu przeszła zbyt wiele. Dziewczynka, która boi się, że ponownie może zostać porzucona. A przede wszystkim dziewczynka, która potrafi zjednać ze sobą wiele osób.



W tej książce zobaczymy obraz trudnych relacji rodzinnych pomiędzy córkami, a rodzicami. Ukrywanie pewnych faktów, które i tak wyjdą na światło dzienne. W życiu tak naprawdę nigdy nie możemy być pewni jutra. Kto wie, czym może zaskoczyć nas życie w następnej sekundzie i jak wiele zrzucić na naszą głowę? Musimy pamiętać też o tym, że nie możemy przez pryzmat pewnych osób i ich dokonać wrzucać wszystkich do jednego worka. Bowiem nie wszyscy chcą nas skrzywdzić, są też tacy, którzy pragną być z nami na dobre i złe.

 
Nic tak nie rozdziela ludzi jak cisza, jak brak rozmowy, jak szczerość, której nie ma między ludźmi. Nic tak nie niszczy relacji między najbliższymi jak milczenie, bo milczenie potrafi zranić bardziej niż przemoc fizyczna. Ból fizyczny, kiedyś przestaje boleć, a ból w sercu zostaje na zawsze, i chociaż czasami taka rana potrafi się zabliźnić, to wystarczy chwila nieuwagi a otworzy się ponownie i znów boli.

Doskonała kreacja bohaterów uwzględniająca ich mocne i słabe strony. Najbardziej chwiejną emocjonalnie osobą okazuje się być Monika, która raz kochała, a raz nienawidziła swojego męża. Kalina, która nie jest doskonała, ale za sprawą małej istotki postanawia się zmienić i zwalczyć swój nałóg. Każdy z tych bohaterów wnosi coś do powieści, uczy nas jak postępować w pewnych kwestiach, a także zmusza do własnych refleksji.

Obiecuję ci szczęście to niezwykle emocjonalna książka opowiadająca o trudach życia i próbie uporania się z nimi. To również książka dająca nadzieję na lepsze jutro. Gorąco zachęcam do przeczytania.
Wywiad:
Zapraszam na wywiad z Elżbietą Ceglarek - mieszkanką Bełchatowa

Urodziłaś się w Zgorzelcu, ale od wielu lat mieszkasz w Bełchatowie. Zdradź nam jak się tutaj znalazłaś?


Sięgając do początków mojego życiorysu nie sposób nie wspomnieć, że  pierwsze siedem lat życia mieszkałam w Zgorzelcu, następne siedem w Kozienicach, a do  Bełchatowa przeprowadziłam się z rodzinką w grudniu 1978r. Rodzice dostali tu pracę, a ja jako prawie czternastolatka wylądowałam w Szkole Podstawowej Nr 4 w Bełchatowie.  Tu  rozpoczął się mój nowy etap życia z małą przerwą na Wieluń. W Bełchatowie mieszkam do dziś. Jest to szmat czasu,  ponad 40 lat. Przebywam  w tym zakątku Ziemi na tyle długo, że  czuję się na dobre bełchatowianką. Tu pracuję, tworzę swoje książki, tu mi się wiele rzeczy udało i nieudało. Jednak tu jest mój świat.


Czy Bełchatów to takie Twoje miejsce na Ziemi?

Tak, mogę tak powiedzieć, że to moje miejsce na Ziemi i nie zamierzam go zmieniać.



Z wykształcenia jesteś nauczycielką ale obecnie zajmujesz stanowisko dyrektora jednego z bełchatowskich przedszkoli. Jak do tego doszło? Czy praca z dziećmi sprawia Ci wiele radości?


Z wykształcenia jestem nauczycielką. Po dwudziestu pięciu latach pracy w zawodzie zaproponowano mi stanowisko dyrektora przedszkola, co przyjęłam z radością. Praca z dziećmi zawsze sprawiała mi dużo radości. Kochałam i kocham to co robię i nie wyobrażam sobie innej pracy.


W chwili obecnej masz na swoim koncie pięć książek, premiera szóstej już w sierpniu. Kiedy i w jakich okolicznościach powstała ta pierwsza?
 

Pisałam do szuflady. Trwało to cztery lata. Nigdy nie miałam zamiaru wydawać swojej pierwszej powieści. Nakłoniła mnie do tego moja córka. Uległam jej i napisałam do Wydawnictwa PWN w Warszawie. Ku mojemu zdziwieniu przyjęli mi moją książkę pt.„Drugie życie Leny” i została wydana w 2016r. Potem pisałam już znacznie szybciej.  W 2017r. powstała książka ”Moja asteroida”, w 2018r. „Facet z pocztówki”.  W 2020r. zmieniłam wydawnictwo PWN,  na Wydawnictwo Literackie Białe Pióro w Warszawie, gdzie rozpoczęłam świetną współpracę z szefową Agnieszką Kazała i gdzie wydano  moją dylogię „Dom z kryształu” i „Biznesową Miłość”.


Czy o pisaniu marzyłaś od zawsze?

Przyznam się, że marzyłam, ale nigdy nie wierzyłam, że takie marzenie może się spełnić, że po napisaniu książki będą ją mogli czytać ludzie, będzie ją można kupić w księgarni, wypożyczyć w bibliotece.


Jakie to uczucie móc trzymać w rękach swoją własną książkę?

Swoją pierwszą powieść odbierałam osobiście w wydawnictwie PWN w Warszawie  z rąk szefowej Pani Agnieszki Sokołowskiej. Popłakałam się, chociaż wszyscy wiedzą, że nie jestem skora do płaczu. To było tak jakby trzymać w rękach swoje drugie dziecko. To cudowne uczucie pełne emocji i pozytywnej energii, która pcha do dalszego działania. Wtedy już wiedziałam, że będę rozwijała swoją pasję.



Twoje książki są niezwykle życiowe. Skąd czerpiesz na nie pomysły?

Moje historie zawarte w powieściach nigdy się nie wydarzyły, powstały z wyobraźni, chociaż nie wykluczam, że mogły mieć miejsce w realnym świecie i pewnie gdzieś mają. Treść książek jest całkowicie wymyślona przeze mnie, bohaterowie również.


Premiera najnowszej książki "Puder i stal" już w sierpniu. Uchylisz nam rąbka tajemnicy o czym ona będzie?

Powiem szczerze, że nigdy nie mówię przed wydaniem o treści nowej powieści. Mam nadzieję, że mi wybaczycie, gdy i tym razem będzie to tajemnica. Mogę tylko powiedzieć, że akcja będzie się toczyć w różnych miejscach i dotyczyć nieco niezwykłej bohaterki.


Jak godzisz życie osobiste z zawodowym?
 
Nie miałam nigdy z tym trudności. Potrafię oddzielić życie zawodowe od tego drugiego. Myślę, że jestem dość zorganizowaną osobą, nie narzekam, nie rozkminiam tylko idę do przodu.


Co lubi robić i jakie ma pasje Elżbieta Ceglarek?

Dużo czytam, zbieram książki, uwielbiam twórczość Wojciecha Kilara, Anny German, Zbigniewa Wodeckiego, lubię Sylwię Grzeszczak, Michała Szpaka i wielu innych starszych i młodych artystów, lubię kabarety na czele z Joanną Kołaczkowską, dobrą kawę, kocham kwiaty, czasem  coś tam brzdąknę na pianinie. Od jakiegoś czasu zaczęłam chodzić na kijki.


Dziękuję pięknie za rozmowę Pani Grażynce Wróbel, która zaprosiła mnie tutaj, która świetnie promuje moje i nie tylko moje książki, i z którą współpracuję na co dzień na facebooku. Pozdrawiam wszystkich - Elżbieta Ceglarek.



Informacje:

Wybrane książki Autorki:

Dom z kryształu

  Biznesowa Miłość

Facet z pocztówki

Moja asteroida

Drugie życie Leny


Reklama
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.