Dzisiaj jest: 26.6.2022, imieniny: Jana, Pauliny, Rudolfiny
WYBIERZ JĘZYK
Najpopularniejsze
Zareklamuj się Zareklamuj się
Świat
Więcej »
Polska
Więcej »
Kultura i Sztuka
Więcej »
Zareklamuj się Zareklamuj się
Zareklamuj się Wstaw swoją wizytówkę


My czytelnicy mamy to szczęście, że wachlarz książek pojawiających się na naszym rynku wydawniczym jest bardzo szeroki. Wiąże się to, jednak z ogromnym dylematem, który na pewno zna każdy miłośnik literatury. A mianowicie, co wybrać, która książka jest godna uwagi i spędzenia z nią niezapomnianych zaczytanych chwil?
Oczywiście wszyscy mamy świadomość, tego, że choćbyśmy bardzo chcieli, nie damy rady przeczytać wszystkiego. Dlatego właśnie ja jestem tutaj po to, aby pomóc wam wybrać te tytuły, które w moim odczuciu nie tylko zapewnią każdemu z was ciekawą intelektualną rozrywkę, ale także dostarczą wielu refleksji, wzbudzą silne emocje i nie pozwolą długo o sobie zapomnieć.
Mam nadzieję, że będziecie chętnie do mnie zaglądać, a polecane przeze mnie książki skradną również wasze serca.
Recenzje będą się ukazywały raz w tygodniu.

   Zapraszam serdecznie.  logo

"Za przednim łękiem"

Autor: Jerzy R. Szulc
Kategoria/cykl: Literatura piękna
Stron: 192
Wydawca: Wydawnictwo Literackie Białe Pióro
Rok wydania: 2022
Ocena:
Ci, którzy mnie znają doskonale wiedzą, że ze mnie koniara. Dlatego z wielką przyjemnością sięgnęłam po książkę Jerzego R. Szulca. Co w niej znajdziecie? Przede wszystkim życie toczące się wokół tych pięknych i majestatycznych zwierząt jakimi są konie. Różne ciekawe doświadczenia i przygody jakie przytrafiały się koniarzowi.
 
Cuda narodzin po wielomiesięcznym oczekiwaniu napełniają otoczenie ruchem i gwarem. W ciągu lat wiele porodów, a każdy nowy, każdy najpierwszy, jakby poprzednich wcale nie było. Poruszają nas od nowa. Setna zatem wiosna i setne narodziny są i będą tak samo zdumiewające, tak samo porywająco wielkie, jak każde z poprzednich, o których zapomnieliśmy, by te dzisiejsze przeżywać od nowa.

Konie to niezwykłe zwierzęta, które potrafią być również niebezpieczne. Każdy koń bowiem jest inny, ma inny charakter, temperament i podejście do pewnych spraw. Ale to w dużej mierze od człowieka zależy czy stworzy z nim harmonię i wspólną więź.
Kupić konia jest bardzo prosto, ale często robią to osoby, które o koniach nie mają zielonego pojęcia i nie wiedzą jak się nimi opiekować. O tym również przekonamy się czytając tę pozycję. Żeby posiadać konia, trzeba mieć o nim pojęcie, gdyż to nie jest zwierzę, które możemy odłożyć na bok, gdy już nam się znudzi. Te zwierzęta to ciągły obowiązek, który potrzebuje dużo naszej uwagi.


 
Hodowca, który przy źrebakach chce jeszcze koniecznie uchodzić za nauczyciela, powinien uprzednio zebrać więcej danych i nie zapominać swobodnie tych, którymi już dysponuje. Na własnej skórze przekonałem się, że to cholerna prawda i jeszcze, że prawda ta nie toleruje żadnych uproszczeń ani skrótów.

Kiedy na świat ma przyjść kolejny źrebak, jego oczekiwanie jest tak samo ekscytujące co poprzednie. Móc być świadkiem narodzin, to naprawdę piękna i cudowna chwila. Pierwsza więź klaczy ze źrebięciem, pierwsze kroki malca są wspaniałym widokiem, który przeżyłam na własnej skórze.

Kiedy czytałam o rajdzie opisanym w tej książce, momentalnie przypomniał mi się mój własny. Z tym, że nie trwał kilka dni, a jeden cały. Choć minęło już od niego wiele lat, ja wciąż mam w pamięci piękne wspomnienia z nim związane.

Ile razy spadłam z konia we własnym życiu? Niezliczoną ilość razy, ale po każdym upadku trzeba wsiąść na konia ponownie, co też zawsze czyniłam. Jerzy R. Szulc pisze o przygodach związanych z końmi w ciekawy, interesujący sposób. Czasami śmiałam się niemalże do łez, by innym razem chcieć udusić pewne osoby (właściciel kucyków). Nie każdy bowiem nadaje się, aby mieć styczność z tymi cudnymi zwierzętami. Ludzie (może czasem i nieświadomie) potrafią wyrządzać więcej szkody aniżeli pożytku dla tych istot. Dlatego ważne jest, abyśmy odpowiednio reagowali, jeśli zauważymy coś podejrzanego.

Historia napisana przez autora obudziła ze snu dawne wspomnienia i przypomniała o wielu końskich przygodach. Przypomniała mi również, że każdy z nas popełnia własne błędy na których się uczy.  


Za przednim łękiem to zdecydowanie pozycja dla wszystkich koniarzy, gdyż to właśnie konie stanowią tutaj główny cel lektury. Jeśli zatem lubicie te zwierzęta, koniecznie przeczytajcie.

Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.